Dziś jest Czwartek, 27 kwietnia 2017
dzień powszedni
Czytania:
Dz 5, 27-33; J 3, 31-36
Gazeta parafialna

Aktualności

Akatyst
wspólne dziedzictwo Kościoła

Ks. Tomasz Błaszczyk C.Or.
Akatyst

Od pierwszych wieków naszej ery chrześcijanie czcili na różne sposoby Matkę Bożą. Kult ten, szczególnie w Bizancjum, znajdował swój wyraz w liturgii, a także w poezji. Jednym z najwspanialszych dowodów miłości, jaką otaczano Matkę Pana, jest hymn ku czci Bogurodzicy "Akathistos" Współcześnie historycy przypisują jego autorstwo pochodzącemu z Syrii diakonowi, świętemu Romanowi Pieśniarzowi, archiwiście i zakrystianowi kościoła Hagia Sophia. Przebywał on w Konstantynopolu między 515 a 556 r. Tam też napisał on Akatyst. Greckie słowo "Akathistos" oznacza "hymn śpiewany na stojąco". W ten sposób Akatyst po raz pierwszy został wykonany dnia 7 sierpnia 626 r., gdy dzięki opiece Bogurodzicy Konstantynopol został uratowany przed atakiem pogańskich Awarów. Gwałtowny huragan rozpędził nieprzyjacielską flotę, rzucając statki na wybrzeże niedaleko sanktuarium Deipara - Matki Bożej w Blachernach, dzielnicy Konstantynopola. Ludność miasta miała wtedy spędzić całą noc śpiewając na stojąco hymn ku czci Bogurodzicy, dziękując Jej w ten sposób za ratunek. Akatyst ku czci Bogurodzicy, znany nam obecnie, został poprzedzony późniejszą 12-strofową pieśnią dedykacyjną. Jak już wspomniano jest to utwór poetycki o specyficznej konstrukcji. Składa się z dwudziestu czterech zwrotek, rozpoczynających się od kolejnych liter alfabetu greckiego. Zwrotki te nazywają się kondakionami i ikosami (są one poetyckimi kazaniami), i następują po sobie przemiennie. Kondakion wykonywany jest solo, a jego zakończenie stanowi wezwanie do Bożej Rodzicielki "Witaj Oblubienico Dziewicza". Natomiast ikos śpiewany jest przez chór i kończy się potrójnym "Alleluja!". Na przemian przeplatają się teksty maryjne i chrystologiczne. Każda strofa zaczyna się od zapowiedzi wydarzenia lub tajemnicy, którą rozważamy w kolejnych wezwaniach.

Wszystkie wezwania mają formę pozdrowienia. Zaczynają się bowiem od słowa chaire (gr). Zwrot chaire przyjął się również w języku łacińskim i tłumaczony jest ave. W języku polskim oddaje się trojako: bądź zdrów, witaj i raduj się. Gdy w VII wieku Akatyst został przetłumaczony na łacinę i przyjęty do liturgii Kościoła na Zachodzie. Zwrot ave był dla wszystkich jednoznaczny. Od czasu przetłumaczenia Akatystu, wywierał on przemożny wpływ na całą poezję Maryjną, a szczególnie w okresie średniowiecza. Choć nie wszędzie, ale hymn ten, jako oficjum wotywne jest do dziś uroczyście celebrowany. Z zasady śpiewa się go przed obrazem Matki Bożej. Liturgia greko-katolicka i prawosławna włączają go do nieszporów.

Akatyst, podobnie jak inne hymny i modlitwy Maryjne, jest w swej istocie chrystologiczny. Jego treść koncentruje się wokół tematu Wcielenia i obecności Maryi w Tajemnicy Wcielenia. Na przemian przeplatają się w nim teksty Maryjne i chrystologiczne. Pierwsza część Akatystu poświęcona jest dzieciństwu Chrystusa, druga natomiast jest kontemplacją tajemnicy Wcielenia. Jest on jednocześnie trwałym świadectwem rozwoju mariologii.

Przypomnijmy dla porządku, że w pierwszych wiekach szczególnie zacięte spory prowadzono wokół kilku tematów, jeden z których było Boże Macierzyństwo Maryi. Zanim Sobór Efeski (431) wyraźni ogłosił Boże Macierzyństwo Maryi w powiązaniu z tajemnicą Wcielenia, a Synod Laterański (639) potwierdził uroczyście decyzje Soboru Efeskiego, wielu Ojców Kościoła wskazywało na tę prawdę. Ich refleksja odcisnęła swoje piętno i na strofach Akatystu. Powoływali się oni najczęściej na źródła biblijne. Z tego okresu pochodzi znane nam określenie Maryi jako nowej Ewy. Jest ono bezpośrednim skutkiem refleksji nad tekstem św. Pawła o nowym Adamie i nad dziejami upadku pierwszych rodziców. Jak przyczyną upadku Adama była Ewa, tak na początku Chrystusowej działalności stoi Maryja, która świadomie przyjęła Boże Macierzyństwo. To porównanie wprowadził pierwszy św. Justyn Męczennik († 167), a rozwinął św. Ireneusz († 202): "Maryja [...] dziewica posłuszna stała się dla siebie i dla całego świata przyczyną zbawienia".

Prawdy o Bożym macierzyństwie o szczególnym wybraniu Maryi w poetyckiej formie wyraźnie są potwierdzone w ikosach Akatystu. Można pokusić się o stwierdzenie, że Akatyst zawiera w sobie całą historię rozwoju prawd maryjnych w pierwszych wiekach. Powołanie się na teksty starego Testamentu ma swoje źródło w polemice z Żydami i poganami. Dla przykładu przypomnijmy, że Celsus, znany z nienawiści do chrześcijaństwa, nie szczędzi w swych pismach ataków przeciw Maryi. Atak jego inspirowany jest przez pisma żydowskie i pogańskie. Wrogowie Chrystusa, jak Żydzi, tak i poganie - uważali prawdy o Maryi za tak ważne, że głównym ich celem było podważenie tych prawd, co było jednoznaczne z podważeniem samej istoty chrześcijaństwa. Refleksja Ojców szła takim torem rozumowania: Jeśli Stary Testament, a szczególne księgi prorockie zapowiadają nam Chrystusa, to nie może tak być, by nie było tam mowy o Jego Matce. W ten sposób dochodzi do pewnego "ubiblijnienia" mariologii. I choć to "ubiblijnienie" jest owocem głównie pierwszych wieków. Ono również widoczne jest w akatyście.

Około roku 800 Akatyst został przetłumaczony w Wenecji na język łaciński. Tą drogą przyjęty przez Kościół zachodni zaczął odtąd wywierać ogromny wpływ na poezję i pobożność maryjną średniowiecza. Chociaż zapomniany w czasach odrodzenia jednak wywarł wpływ na pobożność Maryjną Dziś jego ślady najbardziej widoczne są w dobrze znanej nam "Litanii loretańskiej" polskie nabożeństwo godzinek również wykazuje liczne powiązania z akatystem. W XX wieku Kosciół katolicki w liturgicznym sięganiu do źródeł zaczął również powrót do akatystu, Wykonywanego jednak nie po grecku czy łacinie, ale w językach narodowych.

Największe zasługi w powrocie akatystu do liturgii ma Ojciec święty Jan Paweł II. Ubolewając nad tym, że nie może nas połączyć wspólna Eucharystia, papież mówi o "świętej tęsknocie za minionymi wiekami, kiedy żyliśmy w pełnej komunii wiary i miłości" i wskazując na Maryję, Matkę Gwiazdy, która nie zna zmierzchu i wskazuje na akatyst nabożeństwo wspólne dla obu Kościołów jako na drogę prowadzącą do pełni jedności. Recytację tego hymnu w zatwierdził jako jedną z praktyk religijnych umożliwiających uzyskanie odpustu zupełnego.

Akatyst

Wykonanie akatystu w naszej parafii po raz pierwszy miało miejsce w  święto Niepokalanego Poczęcia w ubiegłym roku. Było ono pomysłem scholi i jej dyrygentki pani Małgorzaty Kurpisz. Wykonany został sam Akatyst, bez towarzyszącego mu nabożeństwa. W tym roku w wigilię święta zostało odprawione całe nabożeństwo. Jego piękno i dostojność, oraz duża popularność wśród wiernych spowodowały, że zrodziła się myśl, aby w ten sposób w naszej parafii mającej tytuł Maryi czcić co Roku Niepokalaną. Módlmy się, żeby wszystkim zaangażowanym w jego odprawianie starczyło sił i zapału.


Przeczytano 9939 razy

27, (4) 2003 - Bóg w dom



polski  english  deutsch  française Dodaj stronę do ulubionych! 
filipini Gazeta parafialna - 'Rodzina Parafialna'
 

Copyright 2003-2011 © Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri i parafia pw. NMP Matki Kościoła - Poznań-Świerczewo
statystyka Valid XHTML 1.0! Valid CSS!
Kalendarz
Czytania
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań - Świerczewo
Siemens Centrale telefoniczne