Today is Friday, 19 July 2019
Lection
Gazeta parafialna

Theology

Anioły muzykujące

Ks. Waldemar Partyka C.Or.
"Dwaj Anieli tobie grają cudne pieśnie,
Ten jeden radośnie, ten drugi boleśnie,
A temu jednemu gęśliki się złocą
A drugi ma prostą ligawkę sierocą".
Maria Konopnicka "Madonna Correggia"

Wybiła godzina dwunasta. Jest południe i dzwony początkowo leniwie, ale z każdym uderzeniem mocniej, wzywają na Świerczewie i w okolicznych parafiach wszystkich wiernych do odmówienia modlitwy Angelus Domini - Anioł Pański.

Zwyczaj bicia dzwonów w południe pojawił się w 1456 roku, został on ogłoszony w bulli Papieża Kaliksta X, w której uprasza on u Boga obronę przed najazdem Turków. Początkowo dzwoniono w południe tylko w piątek na tzw. "trwogę", czyli trwogę Chrystusa w Ogrójcu.

Obecna, używana przez nas forma modlitwy "Anioł Pański", ukazała się w 1612 roku. Papieże Pius XI i Pius XII wprowadzili zwyczaj odmawiania tej modlitwy wraz z przybyłymi pielgrzymami do Rzymu w południe przy dźwiękach dzwonu bazyliki św. Piotra.

Bijące dzwony to jakby głosy samych Aniołów, które zachęcają nas do oddawania Bogu chwały. Trzeba stwierdzić, że Aniołowie są bardzo muzykalni, a ich śpiew jest najlepszym sposobem oddawania Bogu czci. Aniołowie grają i śpiewają, zgodnie ze słowami psalmu 150 Dawida wyrażonymi na obrazie Hansa Memlinga "Sąd Ostateczny":

Chwalcie Boga w Jego świątyni
Chwalcie Go na wyniosłym nieboskłonie,
(...)
Chwalcie Go za wielką Jego potęgę!
Chwalcie Go dźwiękiem rogu,
Chwalcie Go na harfie i cytrze!
Chwalcie Go...

Początkowo w sztukach plastycznych przedstawiano Aniołów tylko śpiewających. Wiąże się to z faktem, że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa w liturgii nie używano instrumentów muzycznych. Był to czas chorału gregoriańskiego. Później, w renesansie, u Memlinga czy u Matthiasa Grunewalda w "Ołtarzu z Isenheim" - niemieckiego malarza z przełomu średniowiecza i renesansu - Aniołowie przedstawiani są jako grający na różnych instrumentach, tworzą wręcz całe orkiestry i chóry.

Jest tak wielu wspaniałych malarzy, którzy przedstawiali Anioły. Jest van Eyck, który w "Adoracji Baranka Mistycznego" namalował koncertujących Aniołów. Są wspaniałe "polskie Anioły" malowane przez tak wielkich mistrzów jak Jana Matejkę czy Jacka Malczewskiego.

Jan Matejko pozostawił nam w Kościele Mariackim swoisty koncert, w którym muzykujących Aniołów jest prawie setka. Każdy z nich z wielkim zaangażowaniem wygrywa melodie na violach, fletach, kobzach, lutniach, cytrach, organettach i innych.

Te przepiękne postacie to swoistego rodzaju wizja malarza, o którym Stanisław Wyspiański pisał:

"(...) Był mały jako ludzie całkiem drobni,
I przygarbiony nie wiekiem, lecz pracą,
Był z tych, którzy są Aniołom podobni,
Których żywoty wiele wykołacą".

Wiele ciekawych i natchnionych postaci Aniołów odnajdujemy w pracach wykonanych przez Jacka Malczewskiego, Józefa Mehoffera - twórcy witraży i polichromii ściennych.

W ich sztuce, w sztuce wielu innych wspaniałych artystów widać głębokie i ważne inspirację, które czerpią z wiary w obecność Aniołów. Postacie Aniołów, które przedstawiają, nie są tylko malarskim motywem i rzemiosłem, są czymś więcej, wyrażają ich potrzebę wiary w obecność tych niebieskich istot, a tym samym wiary w samego Boga, którego Aniołowie reprezentują.

Doświadczenie wiary w obecność Aniołów jest udziałem współczesnego człowieka. Może dziś jest trudniej o tym mówić, bo postacie Anielskie nie były tylko przedmiotem sztuki o najwyższych lotach, ale sztuki miernej, religijnego kiczu, co rzutuje na lekceważenie tych istot bożych. Sytuacja wokół nas, gdzie przesadnie na pierwszym miejscu stawia się doświadczenie naukowe i technikę, też nie sprzyja doświadczaniu duchowego świata. Ale to nie znaczy, że tego świata nie ma. Jest. Odczuwają go ci, którzy szukają czegoś więcej i głębiej.

Ciekawie o działaniu w naszych czasach Aniołów pisze autor książki o bł. Ojcu Pio Alesso Parente OFM Cap. W jednym z rozdziałów o "Aniele śpiewającym", zamieścił list pani Ahrens z USA. Pozwolę sobie przedstawić jego fragmenty: Mój mąż, Milo był chory i cierpiał z powodu intensywnego bólu. (...) Nasz siostrzeniec O. Frank Bognanno i nasza najstarsza córka byli z wizytą u Milo w prywatnej klinice, gdzie złożony chorobą przebywał od trzech miesięcy. Milo był głęboko wierzącym człowiekiem i uwielbiał się modlić i śpiewać. Ojciec Frank wprowadził nas w modlitwę, klęczeliśmy wokół łóżka chorego, a następnie śpiewaliśmy pieśni uwielbienia. Moje oczy jak i pozostałych były zamknięte. Tak zwykle trwaliśmy na modlitwie. Śpiewaliśmy "Alleluja" i inny męski głos przyłączył się do nas w cudownej harmonii. Zaśpiewaliśmy kilka zwrotek i zostaliśmy pogrążeni w pokoju i duchowej miłości. (...) Odczułam, słyszałam coś pięknego, ale nie umiałam tego wyjaśnić.(...) Milo powiedział później, że był z nami Anioł i śpiewał "Alleluja" w harmonijnym współbrzmieniu.


Ojciec Pio sam słyszał często muzykę Aniołów, muzykę nieba. Słyszeli ją jego duchowi uczniowie. Jeden z nich wspomina, że słyszał niebiańskie piękne chóry, niepodobne do jakichkolwiek, które później słyszał. Ta muzyka podnosiła go na duchu, doświadczał, słuchając jej, Bożej obecności.

Dzisiaj także wielu ludzi słyszy tę anielską muzykę. Ci ludzie są wrażliwi, otwarci na działanie natchnienia. Przykładem może być kompozytor Wojciech Kilar, który między innymi skomponował utwór "Angelus", "Agnus Dei" czy ostatnia "Missa pro pace". Kompozytor pisze o inspiracji dla swej twórczości:

Od czasu kiedy pojawiły się pierwsze zapisy słowa, ślady świadomie skomponowanej muzyki, aż po dzień dzisiejszy, nie ma niczego, co bardziej wpływałoby na twórczość, zwłaszcza muzyczną i plastyczną, niż inspiracja płynąca z religii, wiary tekstów świętych. To najpotężniejszy i najważniejszy obszar muzyki. Tyle mód przeminęło, tyle form umarło, a inspiracja tekstami świętymi jest niewyczerpana.

Aniołowie są tymi, którzy nas inspirują w naszym życiu pod warunkiem, że nie będziemy ich lekceważyć, będziemy prosić ich o pomoc. Dotyczy to nie tylko obszaru sztuki, lecz nas samych, naszego życia. Prawdziwą sztuką jest dobre życie, w którym jest miejsce na Inny Świat, pełen Ducha i mocy Boga.

Życzę Tobie Drogi Czytelniku i sobie, by ktoś nazwał mnie lub Ciebie aniołem, człowiekiem o dobrym sercu, człowiekiem posłanym przez Boga, który wsłuchuje się w głos swego Anioła Stróża. Obyśmy stali się aniołami muzykującymi, wyśpiewując dla Pana piękną pieśń naszego życia!


Read 8869 times

22, (1) 2002 - Aniołowie Boży



polski  english  deutsch  française Dodaj stronę do ulubionych! 
filipini Gazeta parafialna - 'Rodzina Parafialna'
 

Copyright 2003-2019 © Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri i parafia pw. NMP Matki Kościoła w Poznaniu
statystyka Valid XHTML 1.0! Valid CSS!
Kalendarz
Czytania
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri - Poznań
Kongregacja Oratorium Św. Filipa Neri w Poznaniu
Siemens Centrale telefoniczne